czwartek, 30 kwietnia 2015

ZŁOTY PYŁ....czyli Szczypta Magii zaklęta w kulce...

Piasek pustyni.... kojarzył mi się zawsze z czasami, które są już za nami, a których wielu z Was zapewne nawet nie pamięta... 
Syntetyk noszony dawniej w wielkich złotych pierścionkach, przywożonych głównie z republik ówczesnego Związku Radzieckiego nie budził mojej sympatii. Rzekłabym nawet, że nie zwracałam na niego przez lata uwagi z powodu, iż nie jest wytworem kreatywnej w swej twórczości Matki Natury ....
I nagle, w sklepach z koralikami zaczął przyciągać mój wzrok, iskrzyć dyskretnym blaskiem w świetle lamp, wołać.... I stało się:
   Pani Iwonka, piękna kobieta, skłoniła mnie do wykonania bransoletki wire wrapping z użyciem kulek złoto iskrzącego piasku pustyni właśnie. Kiedy przesłała mi swoje zdjęcia z gotową bransoletką i pozwoliła mi niezawahać się Emotikon wink ich użyć z przyjemnością wykonałam poniższy kolaż (kolage). 
Pani Iwonko - DZIĘKUJĘ Emotikon smile Sprawiła mi Pani swoimi zdjęciami ogromną przyjemność Emotikon heart
Cichutko zdradzę, że kupione w Koralianki Poznań kulki tak mnie zachwyciły swoim blaskiem, że nie 
oparłam się i wykonałam podobną bransoletkę ...

Do bransoletki zwyczajowo wykonałam gratisowy drobiazg.
Emotikon smile 
"ZŁOTY PYŁ"
http://pl.dawanda.com/product/86146819-by-shine-zloty-pyl-magiczna-bransoletka

"Nareszcie mam moją bransoletkę"...
Zadowolona Klientka to miód na serce twórcy...
...i mały, iskrzący fragmencik...